Wjazd do Gruzji przez Wierchnij Łars.

Dziesiąty dzień: Wjazd do Gruzji.

Wyświetl większą mapę
Wystaliśmy się na granicy blisko trzy godziny, mimo że nie było dużej kolejki. Niestety, to dosyc kontrowersyjna i szczelnie chroniona granica, leżąca na drodze wojennej, Kontrola jest więc szczegółowa.
W kolejce obowiązuje zasada silniejszego. Przerysowaliśmy parę samochodów kuframi, bo się dramatycznie pchali. Jedynym sposobem na bezkolizyjne przedostanie się do pograniczników było wypuszczenie Suchego na plotki z ludźmi.